 



|

Dlaczego Kutno? i dlaczego Przybora?
autor: KDK,
publikacja: 2009/10/22 19:38
Dlaczego Kutno? i dlaczego Przybora?
Z czym kojarzy się przeciętnemu Polakowi Kutno - miasto w centrum Polski? Przede wszystkim ze stacją, na której na chwil kilka przystają pociągi relacji Warszawa - Berlin, czy Gdańsk - Kraków. Albo z dworcem kolejowym i peronami tym, którzy zmuszeni byli czekać tu na przesiadkę. Dla obcych, dla przejezdnych, jest to miasto, którego charakter określa dworzec kolejowy. A Jeremi Przybora pisał pięknie i nostalgicznie o podróżach, wyprawach w nieznane i powrotach do domu. Nasza stacja nadaje się więc do rozpoczęcia takich podróży znakomicie.
A jakie skojarzenia wzbudza Kutno wśród jego mieszkańców? Rym do "Kutno" to "smutno" ("Miła nie bądź taka smutna/Dojeżdżamy już do Kutna/A w Kutnie będzie jeszcze smutniej... - to nie z Przybory). Niestety, mimo że nasze miasto zmienia się i rozwija, smutek Kutna tkwi przede wszystkim w jego mieszkańcach. Chcielibyśmy wyjechać stąd do Warszawy, Łodzi, Krakowa czy choćby "wziąć i zwiać do Wołomina". Uciec do świata, w którym, w naszym przekonaniu, dzieje się coś wielkiego, ważnego. Bo przecież Kutno jest takie małe, smutne i prozaiczne... Ale czy na pewno?[...] |
O! Kutno
autor: KDK,
publikacja: 2009/10/22 20:10
O! Kutno
słowa: Jeremi Przybora
muzyka: Jerzy Wasowski
Jakie to smutne - jakie to smutne -
wysiadła miłość moja za Kutnem!
Jeszcze w stolicy wsiadałem na Głównym
z uczuciem uczuć kolosom równym -
za Kutnem pociąg stanął i... cześć! -
wysiadła miłość i poszła gdzieś.
O Kutno! O Kutno!
wyprałoś mnie z uczuć jak płótno.
O Kutno! Okrutne Kutenko! -
odjęłoś mi miłość jak ręką.
Próżno tam na mnie czeka dziewczyna -
zbiegłej miłości mojej przyczyna.
Co to za smutek, ach, co to za smutek,
gdy od przyczyny się urwie skutek!
Co robić, człowiek nie wie już sam - ach - jak ja znam to, jak ja to znam!
O Kutno! O Kutno! -
wyprałoś mnie z uczuć jak płótno.
O Kutno! Okrutne Kutenko! -
odjęłoś mi miłość jak ręką.
Jak to się stało, no jak to się stało,
że serce Kutna nie przetrzymało?
Co jest w tym Kutnie, no, co jest w tym Kutnie -
że ono nagle jak nożem utnie ?
Aczkolwiek kiedyś było i tak -
z Grudziądzem miałem podobny fakt.
W Grudziądzu, w Grudziądzu
ja czuję, że serce z mosiądzu.
Grudziądzu, okrutny Grudziążku! -
Uczucie-ś ukrócił w zalążku. |
Krótka biografia
autor: KDK,
publikacja: 2009/10/22 20:14
Mówią o Nim "cudowny, mądry poeta", "czarodziej", "artysta dzieckiem podszyty", "twórca wszechstronny", "poeta przeczuć"... A kim naprawdę był (i wciąż jest!) Jeremi Przybora?
Starszy Pan B urodził się 19 grudnia 1915 roku w Warszawie. Uczył się w prowincjonalnych szkołach, czytał Trylogię (ulubioną książkę swego ojca) oraz słuchał utworów ówczesnego mistrza piosenki tandetnej - Andrzeja Własta. Po przyjeździe do Warszawy ukończył Gimnazjum im. Mikołaja Reja. Studiował na różnych uczelniach, lecz niestety żadnej z nich nie ukończył, a sam dowcipnie podkreślał: "nie zaliczyłem ani jednego kolokwium (nie mówiąc o egzaminie). Jedyne co ´zaliczyłem´ to bal uczelniany".[...] |
|
|